🐩 Słabe Tylne Łapy U Kota
Weź tylną łapę kota w dłoń i delikatnie masuj opuszkę łapy i każdy palec tylnej kończyny ruchami wibrującymi. Zagnieść mięśnie i ścięgna wokół stawu nadgarstkowego, kilkakrotnie zgiąć i wyprostować staw. Następnie okrężnym ruchem tarcia, przechodząc do podstawy stopy, sięgnij do stawu skokowego..
Kardiomiopatia u kota Kardiomiopatia u kota – co oznacza ta enigmatycznie brzmiąca nazwa? Nic innego, jak po prostu: „choroba mięśnia sercowego”. Choroba, która spędza sen z powiek hodowcom kotów, zwłaszcza rasy maine coon i ragdoll. Ale czy dotyczy ona wyłącznie kociej arystokracji? Z artykułu poświęconemu niewydolności serca u kotów dowiedzieliśmy się, że choroby mięśnia sercowego można ogólnie podzielić na kardiomiopatie pierwotne i wtórne. Dalsza ich klasyfikacja opiera się na zmianach anatomicznych i elektrokardiograficznych i właśnie zależnie od rodzaju przeważającej dysfunkcji mięśnia sercowego, kwalifikuje się je do jednego z kilku rodzajów. Opiszę pokrótce, czym charakteryzuje się kilka najczęstszych typów kardiomiopatii, jakie objawy im towarzyszą oraz nakreślę, jakie są rokowania u kota, gdy choroba zostanie u niego zdiagnozowana. Zachęcam do przeczytania całego artykułu. Kardiomiopatie pierwotneKardiomiopatia przerostowa u kotaCo się dzieje z sercem w przebiegu HCM?Jakie są konsekwencje kliniczne przerostu serca?Kiedy i jak ujawnia się choroba?Kardiomiopatia przerostowa u kota objawyJak rozpoznać kardiomiopatię przerostową u kota?Kardiomiopatia przerostowa u kota leczenieKardiomiopatia rozstrzeniowa u kotaKardiomiopatia rozstrzeniowa objawyKardiomiopatia rozstrzeniowa rokowanieRestrykcyjna kardiomiopatia u kotaNiesklasyfikowane kardiomiopatie kotówKardiomiopatie specyficzne/wtórneKardiomiopatia odżywczaKardiomiopatia odżywcza u kota leczenieKardiomiopatia odżywcza u kota rokowanieKardiomiopatia metaboliczna u kotaKardiomiopatia metaboliczna u kota objawyKardiomiopatia metaboliczna u kota leczenieKardiomiopatia metaboliczna u kota rokowanie Kardiomiopatie pierwotne To rodzaj kardiomiopatii, których wystąpienia nie da się wytłumaczyć żadną uchwytną przyczyną. Oznacza to, że choroba serca pojawia się jako pierwsza, a objawy, do których manifestacji dochodzi w jej przebiegu, przypisuje się wyłącznie tej jednostce chorobowej. Nie jest ona wywołana chorobą zastawek, osierdzia czy naczyń wieńcowych, nie ma swojego źródła w nadciśnieniu ogólnym czy płucnym, nie występują też żadne wrodzone wady serca ani pierwotne choroby ogólnoustrojowe. Faktem jest, że większość pierwotnych kardiomiopatii nie ma ustalonej etiologii i z tego też względu są nazywane idiopatycznymi. Zupełnie, jakby pojawiły się „znikąd”. W dalszej części artykułu dowiesz się które schorzenia należą do tej grupy chorób serca. Kardiomiopatia przerostowa u kota Kardiomiopatia przerostowa u kota Kardiomiopatia przerostowa (hypertrophic cardiomyopathy, hcm) to choroba mięśnia sercowego (zwłaszcza lewej komory), w przebiegu której dochodzi do pogrubienia ściany komory oraz mięśni brodawkowatych. Jest to najczęściej diagnozowana kardiomiopatia u kota, stanowiąca ok. 70% wszystkich chorób serca występujących u tego gatunku. W większości przypadków przyczyną jej wystąpienia nie jest znana. Wiemy jedynie, że u niektórych ras kotów choroba ma tło genetyczne. Fakt dziedziczenia najlepiej zbadano u kotów rasy maine coon, u których jest ona dziedziczona jako dominująca cecha autosomalna prosta. Podobnie sprawa może wyglądać u amerykańskich kotów krótkowłosych. Uważa się, że również u innych ras choroba może mieć tło genetyczne – należą do nich: koty perskie, brytyjskie krótkowłose, koty norweskie leśne, ragdoll, turecki van, kot szkocki fold zwisłouchy. Niezależnie od faktu, że u kotów rasowych kardiomiopatia jest zwykle chorobą dziedziczną, to jednak najczęściej dotyka ona koty domowe mieszanych ras. Co się dzieje z sercem w przebiegu HCM? Przy kardiomiopatii przerostowej zwraca uwagę masywne powiększenie masy mięśnia sercowego (które może dotyczyć całego serca lub jego części) w wyniku powiększenia mięśni brodawkowatych oraz pogrubienia mięśnia lewej komory. Wskutek tego światło lewej komory może ulec zmniejszeniu. Dochodzi do zesztywnienia ścian serca, zmniejszenia ich elastyczności oraz kurczliwości. Pojawiają się zaburzenia czynności rozkurczowych, a co za tym idzie – przerośnięta komora nie napełnia się dostatecznie w czasie rozkurczu serca. Efekt jest katastrofalny zarówno dla samego serca, jak i całego organizmu: mniejsza ilość krwi jest wypychana na obwód podczas każdego skurczu, przepływ krwi przez naczynia wieńcowe ulega pogorszeniu, dochodzi do stanu niedotlenienia serca. Całość zmian wywołuje obraz niewydolności serca z całym wachlarzem objawów jej towarzyszących. Jakie są konsekwencje kliniczne przerostu serca? Często u kotów z HCM dochodzi do pojawienia się płynu w jamie opłucnej. Rozwija się zakrzepica zatorowa. Zakrzepy, które odrywają się z lewego przedsionka, płyną z krwią i stają się potencjalnymi zatorami. Zwykle w końcowym odcinku aorty zatrzymują się, powodując niedrożność w krążeniu. W efekcie dochodzi do zablokowania przepływu krwi do kończyn miednicznych, co wiąże się z dotkliwym bólem oraz rozwojem ostrego niedowładu lub porażenia kończyn tylnych. Nagła śmierć sercowa – niestety, może wystąpić w każdym przypadku i nie musi być zależna od stopnia nasilenia choroby. Kiedy i jak ujawnia się choroba? Wszystko zależy od tego, czy kardiomiopatii towarzyszy niewydolność serca. HCM u kotów może pojawić się w każdym wieku, zarówno u 6-miesięcznego kocięcia, jaki u 16-latka. U kotów rasy Maine Coon ciężka postać HCM rozwija się zwykle u samców około 2-letnich, natomiast u samic do końcowego maksymalnego pogrubienia ścian serca dochodzi zwykle w wieku około 3 lat. U mieszańców średni wiek wystąpienia choroby i prędkość postępowania zmian bywa różny. Jednak znamienne jest to, że kocury chorują częściej niż kotki. Kardiomiopatia przerostowa u kota objawy Kardiomiopatia przerostowa u kota objawy Koty z kardiomiopatią przerostową mogą być przyprowadzane do gabinetu weterynaryjnego w bardzo różnych stadiach choroby. Bywa, że koty nie pokazują w ogóle żadnych objawów klinicznych i choroba wykrywana jest „przypadkowo” podczas rutynowego badania klinicznego, np. przed zabiegiem operacyjnym. U nich może występować łagodny do ciężkiego przerost lewej komory (choć w przypadku zaawansowanego przerostu zwykle występują już objawy niewydolności serca). Są to z reguły osobniki w dobrej kondycji, młode lub w średnim wieku (szczyt zachorowań przypada na 5 rok życia), najczęściej samce. W przypadku pacjentów z ciężkim HCM oraz umiarkowaną do ciężkiej niewydolnością serca na pierwszy plan wysuwają się problemy oddechowe (przyspieszony oddech i/lub duszność). Zwykle spowodowane są one obrzękiem płuc lub obecnością płynu w jamie opłucnej (albo obiema tymi zmianami). Spostrzegawczy właściciele zgłaszają, że na kilka dni przed wystąpieniem objawów klinicznych u kota pojawiła się: niechęć do jedzenia, stał się on nieco apatyczny i nazbyt spokojny, następnie pojawiły się trudności w oddychaniu, oddech stał się szybszy, a kociak zaczął oddychać przez otwartą jamę ustną (zwłaszcza w momencie stresu lub po wysiłku), mogą zdarzyć się również omdlenia, kaszel u kotów nie jest częstym objawem, ale może wystąpić. Bywa również, że pierwszym motywem konsultacji w gabinecie jest niedowład lub porażenie kończyn miednicznych. Jest to wynik rozwoju zakrzepicy zatorowej, a charakteryzuje się niezwykle bolesnym stanem porażennym najczęściej kończyn tylnych. Chore zwierzę ciągnie za sobą tylne łapy, nie może zgiąć stawów skokowych, a poprzez to nie jest w stanie utrzymać prawidłowej pozycji ciała. Obwodowe odcinki kończyn są blade lub sine, zimne i bardzo bolesne. Mięśnie łydki często stają się twarde, napięte i bolesne. Jeśli do zatoru doszło w innych naczyniach krwionośnych (naczynia krezkowe, nerkowe, mózgowe) – powoduje to silne bóle i zaburzenia czynności tych narządów. Często towarzyszą temu objawy niewydolności zastoinowej: duszność, utrata przytomności, hypotermia. W przebiegu kardiomiopatii może wystąpić nagła śmierć sercowa, często nawet bez wcześniejszych objawów klinicznych. Jak rozpoznać kardiomiopatię przerostową u kota? Jak rozpoznać kardiomiopatię przerostową u kota? Przed postawieniem rozpoznania kardiomiopatii przerostowej należy wykluczyć inne choroby, w przebiegu których może dojść do rozwinięcia się podobnych zmian w mięśniu sercowym. Diagnostyka w kardiomiopatii u kota obejmuje: Pełne badanie kliniczne. Na chorobę mięśnia sercowego mogą wskazywać: występowanie szmerów sercowych, rytm cwałowy, występowanie stłumionych lub zaostrzonych szmerów płucnych, hypotermia, tętnienie lub poszerzenie żył szyjnych. Badanie morfologiczne krwi, badanie biochemiczne surowicy, jonogram, oznaczenie poziomu hormonów tarczycowych. Badanie radiologiczne. Zdjęcia klatki piersiowej w 2 projekcjach pozwalają na stwierdzenie powiększenia sylwetki serca. Badanie elektrokardiograficzne – może wskazywać różnego rodzaju arytmie. Badanie echokardiograficzne – decydujące w diagnostyce kardiomiopatii. Stwierdza się w nim przerost mięśni brodawkowatych, różnego stopnia pogrubienie ścian lewej komory oraz (zazwyczaj) powiększenie lewego przedsionka. Pomiar ciśnienia krwi. Badanie genetyczne. Badania na temat dziedziczenia kardiomiopatii przerostowej zostały przeprowadzone u 2 ras kotów: maine coon oraz ragdoll. Wykonując badanie genetyczne można uzyskać następujące wyniki: Wynik negatywny N/N. Oznacza to, że kot nie jest nosicielem mutacji odpowiedzialnej za rozwój HCM. Ponieważ jednak zbadano tylko dwie mutacje, a do rozwoju choroby może przyczyniać się ich znacznie więcej (podobnie, jak ma to miejsce u ludzi), wynik negatywny nie oznacza, że kot nie zachoruje na kardiomiopatię. Homozygota HCM/HCM. W takiej sytuacji kot jest nosicielem dwóch kopii zmutowanego genu i prawdopodobieństwo rozwoju choroby jest u niego 18 razy większe niż u pacjetna N/N. Heterozgota N/HCM – kot jest nosicielem jednej kopii zmutowanego genu i prawdopodobieństwo rozwoju choroby jest 1,8 razy większe niż u kota N/N. Badanie genetyczne stanowią dobrą wskazówkę dla hodowców, jednakże ograniczają się wyłącznie do dwóch ras kotów, a wyniki ujemne nie wykluczają wystąpienia choroby. Kardiomiopatia przerostowa u kota leczenie Kardiomiopatia przerostowa u kota leczenie Kardiomiopatia przerostowa jest chorobą postępującą. Oznacza to, że zmiany w przebudowie serca będą się pogłębiały. Niestety, nie ma znanego postępowania, które mogłoby spowolnić rozwój choroby. Uwzględniając przyczynę HCM u kotów leczenie w zasadzie powinno polegać na zastąpieniu uszkodzonego genu (na drodze terapii genowej), na farmakologicznym wyrównaniu defektu białka wywołanego mutacją tego genu (substancje oddziałujące na receptory) albo na zmianie wewnętrznego środowiska komórek mięśnia sercowego w jakiś inny sposób. Niestety, powyższe sposoby nie są jeszcze dostępne w terapii HCM. Dlatego też wszelkie działania lecznicze ukierunkowane są na łagodzenie objawów klinicznych. Decyzja o wdrożeniu lub modyfikacji dotychczasowego leczenia nie jest łatwa i zależy od wielu czynników, od danych uzyskanych z wywiadu: objawy kliniczne, aktywność kota, sytuacja rodzinna, itp. od szybkości rozwoju choroby, powikłań klinicznych, odpowiedzi na dotychczasowe leczenie, od możliwości czasowych, finansowych (i innych) właściciela, od tolerancji pacjenta w przyjmowaniu leków. Dlatego też przed podjęciem leczenia lekarz weterynarii musi zadać sobie następujące pytania: Czy leczenie jest niezbędne w obecnej sytuacji? Czy planowane leczenie jest bezpieczne? Czy planowane leczenie jest skuteczne? Czy planowane leczenie będzie tolerowane przez kota? Najwięcej problemów klinicznych sprawia leczenie pacjentów bezobjawowych. Leczenie kardiomiopatii przerostowej u kota skupiać się powinno na terapii zastoinowej niewydolności serca i/lub powikłań występujących przy tej chorobie. U takich kotów, z łagodną do ciężkiej HCM, ale bez objawów niewydolności serca, często podaje się leki, choć tak naprawdę istnieje tylko teoretyczne wskazanie wdrożenia leczenia farmakologicznego. Wielu lekarzy weterynarii czuje się zobligowanych do leczenia HCM nawet, jeśli kot nie wykazuje żadnych objawów klinicznych. Czy jest to zasadne? Nie ma niestety standaryzowanych badań, które by nakreśliły szczegółowe algorytmy postępowania. Zdarza się, że kot ma zdiagnozowaną łagodną lub umiarkowaną postać HCM, która nie postępuje do postaci ciężkiej. Wówczas dyskusyjne jest podawanie przez właściciela leków jeden lub dwa razy dziennie do końca życia kota zwłaszcza, że brak jest dostępnych danych jednoznacznie potwierdzających zasadność i skuteczność takiego postępowania. Dlatego też wszelkie wątpliwości są szeroko omawiane z właścicielem i to w zależności od jego oczekiwań, rytmu życia i możliwości zapada często decyzja o wdrożeniu leczenia. Zupełnie inaczej sprawa ma się w sytuacji, gdy kot prezentuje już objawy niewydolności serca. Wówczas wprowadza się do leczenia następujące grupy leków (w monoterapii lub kombinacjach) wraz z odpowiednim postępowaniem: Leki moczopędne (furosemid). Tlenoterapia. Leki rozszerzające naczynia (Nitrogliceryna, inhibitory konwertazy angiotensyny). Leki rozszerzające oskrzela (aminofilina lub teofilina). Ograniczenie ruchu (klatka). Blokery kanałów wapniowych (Diltiazem, Cardizem, Dilacor XR, Cardizem CO). Doustne beta blokery (Atenolol). Antykoagulanty (aspiryna, heparyna). Leki przeciwarytmiczne (beta-blokery lub Diltiazem, lidokaina, prokainamid). Ograniczenie spożywania sodu. Inne leki (acepromazyna, płynoterapia). To, jak dalej będzie postępowała choroba i jakich objawów należy się spodziewać, zależy od kilku czynników, m. in. od: aktualnego obrazu klinicznego i stopnia zaawansowania HCM, obecności w badaniu echokardiograficznym cech podwyższenia ciśnień wewnątrzsercowych, odpowiedzi na dotychczasowe leczenie. Generalizując można powiedzieć, że u kotów z łagodnym lub umiarkowanym przerostem mięśnia sercowego bez powiększenia lewego przedsionka i niewykazujących objawów klinicznych rokowanie długoterminowe jest dobre. Zwykle takie kociaki przeżywają średnio 4-6 lat. W przypadku, gdy doszło do powiększenia lewego przedsionka i widocznego pogrubienia ścian lewej komory ryzyko rozwinięcia się niewydolności serca jest większe, a dodatkowo istnieje duże prawdopodobieństwo pojawienia się choroby zatorowo-zakrzepowej. Zdarza się, że koty, u których doszło do ciężkiego przerostu ścian serca, nie pokazują jednak objawów klinicznych ani cech powiększenia lewego przedsionka. U nich również występuje większe ryzyko rozwoju choroby. Najistotniejszym chyba czynnikiem rokowniczym u kotów jest występowanie lub brak niewydolności serca. Przy jej obecności prognozy pogorszają się, a średni czas przeżycia wynosi ok. 3 miesiące. Choć i tu – w razie dobrej odpowiedzi na leczenie – pacjenci mogą czuć się dobrze przez dłuższy czas. Rokowanie w przypadku występowania zakrzepicy zatorowej w przebiegu HCM jest złe, a średni okres przeżycia wynosi 2 miesiące. Koty, które przechorowały epizod zakrzepicy mogą czuć się relatywnie dobrze jeszcze przez jakiś czas, jednak ryzyko nawrotu jest duże. Tragicznym w skutkach objawem HCM może być nagła śmierć sercowa. Niestety, w przebiegu kardiomiopatii może dojść do nagłej śmierci, a czasem jest to pierwszy i jedyny symptom występowania choroby. Kardiomiopatia rozstrzeniowa u kota Kardiomiopatia rozstrzeniowa u kota Do późnych lat 80. ubiegłego wieku kardiomiopatia rozstrzeniowa (dilated cardiomiopathy) była najczęściej rozpoznawaną chorobą serca u kotów. Większość przypadków stanowiła prawdopodobnie wtórną kardiomiopatię związaną z niedoborem tauryny – egzogennego aminokwasu siarkowego, który musi być zwierzęciu dostarczany wraz z pożywieniem. W warunkach naturalnych tauryna występuje w wysokich stężeniach w organizmach gryzoni. Upodobanie kotów do polowań na myszy jest więc w pełni uzasadnione wielką mądrością matki natury. Niestety, powszechne wprowadzenie do żywienia kotów karm komercyjnych początkowo nie uwzględniło tego faktu i stąd częsty rozwój kardiomiopatii z niedoboru tauryny. Obecnie producenci karm komercyjnych zapewniają podaż tego niezbędnego aminokwasu w swoich produktach, skutkiem czego częstość występowania tej choroby znacznie spadła. Obecnie kardiomiopatia rozstrzeniowa występuje rzadko. DCM jest chorobą mięśnia sercowego, zwłaszcza lewej komory, charakteryzującą się pierwotną niewydolnością mięśnia sercowego. Jednak zanim zdiagnozuje się kardiomiopatię rozstrzeniową u kota, należy wykluczyć inne przyczyny niewydolności serca, jak: zaburzenia żywieniowe, przyczyny metaboliczne, przyczyny toksyczne, przyczyny wywołane przeciążeniem objętościowym lub niedokrwieniem lewej komory. Największym problemem w przebiegu tej choroby, manifestującym się mniej lub bardziej nasilonym obrazem klinicznym jest niewydolność skurczowa mięśnia sercowego. Na skutek tej dysfunkcji dochodzi do rozstrzeni lewej komory, spadku objętości wyrzutowej i pojemności minutowej serca. W konsekwencji pojawiają się objawy niewydolności serca. Kardiomiopatia rozstrzeniowa objawy Choroba może pojawić się w każdym wieku (od 5 miesięcy do 14 lat), jednak najczęściej diagnozowana jest u kotów 7-8 letnich. Objawy początkowo mogą być nieswoiste: kot staje się apatyczny, mniej je, unika kontaktu, więcej śpi. Widocznymi symptomami niewydolności serca są przyspieszony oddech lub duszność wynikające z obrzęku płuc lub obecności płynu w jamie opłucnej. Możliwy jest też rozwój ogólnej zakrzepicy zatorowej. Kardiomiopatia rozstrzeniowa rokowanie W przypadku, gdy rozpoznanie kardiomiopatii rozstrzeniowej stawiane jest przypadkowo (przy okazji rutynowego badania), a pacjent nie przejawia objawów klinicznych, może on przeżyć kilka lat, zanim rozwinie się pełnoobjawowa zastoinowa niewydolność serca. U kotów z objawami rokowanie jest bardzo ostrożne. Tacy pacjenci zwykle przegrywają walkę z chorobą w krótkim czasie po zdiagnozowaniu (średnio 1-2 miesiące). Z reguły rozwija się u nich wstrząs kardiogenny, oporna na leczenie zastoinowa niewydolność serca lub zakrzepica zatorowa. Restrykcyjna kardiomiopatia u kota W przebiegu restrykcyjnej kardiomiopatii u kota (restrictive cardiopyopathy, rcm) dochodzi do zaburzeń napełniania serca w rozkurczu, natomiast funkcja skurczowa lewej komory w większości przypadków jest zachowana. W jej przebiegu najczęściej dochodzi do włóknienia wsierdzia, warstwy podwsierdziowej lub mięśnia sercowego, co skutkuje zaburzeniem funkcji rozkurczowej mięśnia sercowego. To z kolei prowadzić może do rozwoju zastoinowej niewydolności serca. Objawy kliniczne są podobne do tych, które pojawiają się w przebiegu innych kardiomiopatii, a rokowanie niestety jest złe i to nawet przy początkowej dobrej odpowiedzi na leczenie. Koty zwykle przeżywają od 4 do 6 miesięcy. Niesklasyfikowane kardiomiopatie kotów Niesklasyfikowane kardiomiopatie u kotów (unclassified cardiomypoathies, ucm) to różnorodne grupy chorób serca występujące u kotów, których nie da się zakwalifikować ani do HCM, ani do DCM, ani do żadnych innych znanych zaburzeń serca. Dotykają one z reguły kotów w starszym wieku, bez względu na płeć, rasę czy wiek. Objawy kliniczne są podobne do tych, obserwowanych w przebiegu innych chorób serca, a rokowanie z reguły oparte jest na stanie klinicznym pacjenta i odpowiedzi na leczenie. Kardiomiopatie specyficzne/wtórne Kardiomiopatie wtórne u kotów Mówimy o nich, gdy choroba mięśnia sercowego oraz zaburzenia jego czynności pojawiają się w efekcie występowania innej choroby układu krążenia lub ogólnoustrojowej. W diagnostyce chorób serca u kotów bardzo ważne jest, by odpowiednio zaklasyfikować występującą dysfunkcję serca. Ma to znaczenie głównie ze względu na sposób leczenia. Przykładowo – u kotów z przerostem mięśnia sercowego przy współistniejącej nadczynności tarczycy błędem jest rozpoznanie kardiomiopatii przerostowej nawet przy występowaniu typowych dla niej zmian. Kardiomiopatia odżywcza Do kardiomiopatii odżywczej zaliczamy niewydolność mięśnia sercowego wtórną do niedoboru tauruny. Jak wspomniałam wcześniej przy omawianiu kardiomiopatii rozstrzeniowej, wiele jej przypadków było wywołane właśnie niedoborem tego aminokwasu. Dziś już wiemy, że DCM wtórna do niedoboru tauryny jest kardiomiopatią wtórną, a uzupełnienie tego aminokwasu może odwrócić niewydolność serca. Na temat rzadko występującego idiopatycznego DCM niewiele jeszcze wiadomo. Obecnie producenci karm komercyjnych dla kotów uzupełniają je dodatkiem tauryny, dlatego też częstość występowania tej choroby znacznie się obniżyła. Należy jednak być ostrożnym w doborze karm – mogą one nie zawierać wystarczającej ilości tego aminokwasu (chyba, że przeprowadzono badanie trwające minimum 6 miesięcy, które potwierdzają, że produkt zapewnia odpowiednie stężenie tauryny we krwi i w tkankach). Niedobór tauryny nie zawsze też doprowadza do niewydolności mięśnia sercowego u kotów. Jeśli jednak się ona pojawi, objawy są bardzo podobne do tych, występujących przy innych kardiomiopatiach. Bardzo pomocne w ustaleniu przyczyny choroby serca może być badanie okulistyczne, w którym stwierdza się centralne zwyrodnienie siatkówki (wywołane przez niedobór tauryny). Generalizując można powiedzieć, że u kotów, u których stwierdzono niewydolność mięśnia sercowego, powinno się oznaczyć stężenie tauryny w osoczu. Zdarzają się bowiem koty karmione gotową dietą z dodatkiem tauryny, która jednak nie pokrywa zapotrzebowania na ten ważny składnik. Kardiomiopatia odżywcza u kota leczenie Leczenie jest dwutorowe. Początkowo stabilizuje się pacjenta i leczy objawowo (jeśli oczywiście jest taka konieczność). Równolegle u kotów ze stwierdzonym niedoborem tauryny suplementuje się ten aminokwas do momentu, gdy w badaniu echokardiograficznym zostanie stwierdzona prawidłowa wielkość lewej komory (ma to zwykle miejsce w ciągu 4-6 miesięcy). Pacjent zwykle już po 2 tygodniach suplementacji czuje się zdecydowanie lepiej. Kardiomiopatia odżywcza u kota rokowanie Rokowanie jak zwykle zależy od stopnia zaawansowania choroby. W przypadku pełnoobjawowej niewydolności mięśnia sercowego jest ono ostrożne i w dużej mierze zależy współwystępujących objawów (hipotermia, zakrzepica zatorowa). W ciężkich przypadkach podaż tauryny może niestety nie wystarczyć… Jeśli pacjent przeżyje około tydzień i odpowie na leczenie niewydolności, rokowanie polepsza się, by po 2 tygodniach osiągnąć status dobrego. U kotów, które dobrze reagują na uzupełnianie tauryny objawy kliniczne wycofują się. Kardiomiopatia metaboliczna u kota Kardiomiopatia metaboliczna: jakie koty są w grupie ryzyka? Do tej grupy należy choroba serca wywołana przez toksyczne działanie hormonów tarczycy. Hormony tarczycowe w przebiegu nadczynności tarczycy wpływają na serce w sposób bezpośredni i pośredni, powodując następujące dysfunkcje: tachykardia – serce racuje bardzo szybko, przerost mięśnia sercowego, zwiększona kurczliwość mięśnia sercowego (szybciej się on kurczy, a siła każdego skurczu jest większa), zaburzenia rytmu serca. Wszystkie te czynniki doprowadzają do „nadwyrężenia” mięśnia sercowego i wymuszają na nim konieczność większej pracy. Ostatecznie mogą pojawić się objawy zastoinowej niewydolności serca oraz nadciśnienie. Kardiomiopatia metaboliczna u kota objawy Choroba dotyka głównie starsze koty. Jest to związane z faktem występowania nadczynności tarczycy, która z reguły występuje u kotów w podeszłym wieku. Rasa i płeć nie wpływają na pojawienie się choroby. Zwykle pacjent prezentowany jest lekarzowi z powodu objawów niesercowych: kot dużo pije, często oddaje mocz, dużo je, a chudnie. Czasem jednak na pierwszy plan wysuwają się objawy niewydolności serca. Kardiomiopatia metaboliczna u kota leczenie Leczenie jest zarówno przyczynowe (stabilizacja nadczynności tarczycy), jak i objawowe (leczenie ZNS). Kardiomiopatia metaboliczna u kota rokowanie Pacjenci, którzy nie wykazują objawów sercowych po wdrożeniu leczenia tarczycy czują się dobrze. U tych z niewydolnością serca rokowanie zależy od jej zaawansowania. Większość kotów dobrze reaguje na leczenie, jednak w przypadku ciężkiej niewydolności zmiany są nieodwracalne i rokowanie jest złe. Podsumowanie Choroby mięśnia sercowego są obecnie diagnozowano zdecydowanie częściej niż kiedyś. Z całą pewnością jest to po części związane z dynamicznym rozwojem diagnostyki, ale niewykluczone jest, że doszło do faktycznego wzrostu liczby chorób serca. Ogromny wpływ na rozpoznawanie ma również zwiększona świadomość właścicieli kotów, którzy zdecydowanie częściej poddają pupili rutynowym badaniom klinicznym. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat kardiomiopatii u kota, opublikuj komentarz pod artykułem. Na pytania odpowiem tak szybko jak to tylko możliwe.
Poduszki łapy kota Poduszki na łapach kota są zawsze obecne i nie powodują pytań właścicieli, ponieważ są postrzegane jako dłoń. Najczęściej interesuje siódma podkładka, która znajduje się jakby na nadgarstku, jeśli łapę zwierzaka uważamy za ludzką dłoń.
Zwyrodnienie stawów u psa to niestety dość częsta przypadłość. Dotyczy przede wszystkim ras dużych i olbrzymich, ale mniejsze również mogą być zagrożone. Zawsze byliśmy świadomi, że Legion jest w grupie ryzyka i na pewno w końcu zwyrodnienie stawów się pojawi. Nie można się jednak na takie coś przygotować, a poza tym nie myśleliśmy, że pojawi się to tak na ostatnim prześwietleniu weterynarz potwierdził, że Legion ma niewielkie zmiany zwyrodnieniowe w prawym stawie biodrowym oraz lewym kolanowym. W związku z tym dzisiaj będzie własnie o tym – czym jest zwyrodnienie stawów u psa i jak to dalej wygląda. Poza samym zwyrodnieniem opiszę również jakie były objawy, jak wyglądało badanie i tak dalej. Może to komuś pomoże :)Szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się tego. Legion zawsze wyglądała i ruszała się bardzo dobrze. Jednak kilka dni temu zauważyliśmy, że po popołudniowej drzemce zaczęła kuleć na lewą, tylną łapę. Tak jakby podczas snu mocno jej zesztywniała i po obudzeniu nie mogła jej dobrze nas zima mocno – psiaki zachwycone, my mniej :DKolejnego dnia poszliśmy do weterynarza, który obmacał psa i stwierdził, że żadnych bóli pies nie ma, więc raczej nie jest to związane z urazem. Polecił poczekać chwilę, obserwować psa i w razie czego zapisać się na prześwietlenie. Niestety przez weekend nic nie ustępowało, więc zdecydowaliśmy się na zrobienie zdjęcia. Bardzo nie chcieliśmy usypiać legion poprzez znieczulenie ogólne, ponieważ niedawno już takie miała (przy okazji szycia łapy).Wiem, że ryzyko powikłań przy tym znieczuleniu jest niewielkie, ale uważam, że lepiej nie ryzykować. Z tego powodu dogadaliśmy z weterynarzem możliwość wykonania prześwietlenia na samym ”głupim jasiu”.Prześwietlenie stawówMuszę przyznać, że z powodu tego prześwietlenia będę miał chyba traumę do końca życia. Chciałem być przy Legion i pomóc, więc byłem cały czas w gabinecie – nie polecam jak ktoś ma słabe serce :DPo podaniu ”głupiego jasia” Legion dość szybko zasnęła – to bardzo głęboki sen, praktycznie nie ma z psem żadnego kontaktu. Najpierw położyliśmy ją na stole i wykonane były zdjęcia kolan w pozycji bocznej. To poszło całkiem szybko i gładko, ale to najłatwiejsza szczególnie uwielbia śnieg, jak to dumny przedstawiciel psów rasy pierwotnej :)W celu wykonania prześwietlenia stawu biodrowego trzeba psa położyć na plecach w takiej specjalnej rynnie. Wtedy jedna osoba trzyma psa za przednie łapy, a weterynarz za tylne. Rozciąga się psa bardzo mocno tak, żeby sylwetka była jak najbardziej wyprostowana. Owczarki niemieckie nie mają płaskich pleców, a takie bardziej stożkowate, więc nie jest jak weterynarz sprawdzał na komputerze czy zdjęcie dobrze wyszło (Legion nadal leżała na stole) to zauważyłem, że pies wcale nie oddycha. Weterynarz szybko podbiegł, zaczął sprawdzać psa, serce i tak dalej. Nagle mówi ”serce bije, czasem pies po leku może nie oddychać – to normalne”. ”Jak kurwa normalne?” – pomyślałem, ale w końcu weterynarz to się chyba zna. Jednak zaraz dodał ”nawet do minuty może nie oddychać”. ”Jak kurwa do minuty?” – tu już był zupełnie szok, bo jednak oglądanie swojego psa, praktycznie nieprzytomnego, z wywalonym jęzorem, całkowicie nieoddychającego to nie jest dobry weterynarz też się zaniepokoił, bo zaczął klepać psa w okolicy płuc. W tej samej chwili Legion zrobiła największy, najgłośniejszy oddech jaki słyszałem u psa i od tego momentu już oddychała normalnie. Jak już pisałem – trauma do końca życia…Wyniki prześwietleniaNa zdjęciach wyszły trochę dziwne rzeczy, bo diagnozą jest ”niewielkie zmiany zwyrodnieniowe w prawym stawie biodrowym oraz lewym kolanowym”, ale weterynarz mówił, że przede wszystkim w prawym stawie biodrowym jest to najbardziej widoczne. Dziwne, bo głównym objawem, który skierował nas na prześwietlenie było kulenie na lewą, tylną nogę, więc spodziewałem się tu jakichś konkretnych pierwszym zdjęciu zaznaczyłem mniej więcej jak wygląda zwyrodnienie – to staw kolanowy lewy. Widać taką jakby mgiełkę na stawie i to jest niewielka zmiana również drugie zdjęcie, tym razem stawów biodrowych. Jednak ja tu zwyrodnienia nie widzę tak szczerze mówiąc, ale weterynarz mi pokazywał, więc wierzę :)Zwyrodnienie stawów u psa – leczenieNa ten moment leczenie u nas wygląda tak, że Legion otrzymała zastrzyk przeciwzapalny oraz przeciwbólowy u weterynarza oraz 5 porcji leku przeciwzapalnego do domu. Dodatkowo mamy zalecenie, aby podawać psu suplementy diety z kwasem hialuronowym, chondroityną, glukozaminą i tym podobnymi. Niestety Legion będzie musiała dostawać je już do końca naprawdę zwyrodnienie stawów u psa jest nieuleczalne. Możemy jedynie psu ulżyć i zahamować postępowanie choroby, która na pewno będzie się pogłębiać z wiekiem. Jeżeli suplementy i podane leki nie działają to jest kilka możliwości, ale żadna nie zwalczy problemu do wszystkim są iniekcje dostawowe Noltrex – ich koszt to ok. 600 zł, ale czas działania leku wynosi ok. 6-10 miesięcy. Można również wstrzyknąć do stawów kwas hialuronowy – tutaj koszt wynosi 300 zł, ale czas działania jest krótszy. Weterynarz powiedział mi również, że można jednorazowo podać sterydy do stawów, co przy takiej małej dawce nie jest obciążające dla organizmu, a wyniki podobno są bardzo dobre. W tej opcji koszt wynosi 100 powodu problemów ze stawami obecnie Legion ma przerwę od frisbee i musi zadowolić się towarzystwem Leviego :DW trakcie badań są również bardziej zaawansowane rozwiązania. Jest to na przykład podanie osocza bogatopłytkkowego prp – koszt ok. 1 500 zł lub komórek macierzystych – koszt ok. 2 500 zł. Są to rozwiązania nadal w fazie badań. To bardzo zaawansowane rzeczy, które nie mają jeszcze jednoznacznych wyników. Ortopedzi polecają, a z tego typu rozwiązań korzystają na przykład tak jak napisałem – nie da się przywrócić stawów do idealnego stanu. Zawsze będzie to tylko i wyłącznie hamowanie choroby i jej stawów u psa – dlaczego tak się dzieje?Zwyrodnienie stawów u psa może być spowodowane wieloma czynnikami. Może to być następstwo wady genetycznej lub po jakimś urazie stawu. Najbardziej narażone są psy ras dużych i olbrzymich – praktycznie w pewnym wieku większość takich psów ma problemy ze posiadacz psa większych ras powinien być świadomy, że w pewnym momencie taki problem się pojawi. Nie da się jednak być na to gotowym. Zawsze wiedziałem, że Legion jako owczarek niemiecki będzie miała wcześniej lub później jakieś problemy ze ten moment jest ok – po podaniu leków nie ma problemów z łapami. Jednak wiemy, że coś tam jest i musimy na to cytat z bardzo ciekawego artykułu ”Choroba zwyrodnieniowa stawów u psów. Część III. Rozpoznawanie i leczenie” – całość można ściągnąć tutaj.”Choroba zwyrodnieniowa stawów cechuje się powoli narastającą degeneracją chrząstki stawowej wraz z równoczesnym powstawaniem wyrośli kostnych oraz ognisk stwardnienia kości. Choroba najczęściej występuje wtórnie do urazu, niestabilności stawów, nabytych zmian struktury stawu oraz chorób wrodzonych, takich jak dysplazja stawów biodrowych lub osteochondroza.”Zwyrodnienie stawów u psa – co można zrobić?Można jednak zmodyfikować pewne rzeczy w życiu, aby upewnić się, że zwyrodnienie stawów u psa pojawi się jak najpóźniej i w lekkiej formie. Przede wszystkim warto regularnie robić psu badania – krwi oraz prześwietlenia stawów. Oczywiście z tymi prześwietleniami nie ma sensu przesadzać. Moim zdaniem raz na 2 lata wystarczy, jeśli nic się nie dzieje. Legion już ma zdiagnozowany problem, więc prawdopodobnie będziemy ją prześwietlać częściej – raz na pół roku lub pewno warto trzymać psa w zdrowiu, czyli trzymać zdrową dietę oraz zapewniać psu dużą ilość aktywności. Mięśnie wokół stawów poprawiają ich stabilizację, a to zmniejsza ryzyko urazów i uszkodzeń, które mogą potem spowodować zwyrodnienie. Nie powinno to być jakieś szalone aktywności – bieganie po górach lub skakanie, ale spokojniejsze, które nie rodzi ryzyka kontuzji. Mogą to być długie, spokojne spacery lub nawet szybsze przebieżki. Wszystko zależy od naszego psa i naszych tam podczas wspólnej zabawy :DWażnym elementem jest przede wszystkim dieta – nie żaden marketowy syf. Oczywiście sama dieta nie zapewni nam ochrony, ale jest to na pewno istotny element. Warto robić psu regularnie pełne badania krwi, aby sprawdzić czego psu brakuje w diecie, a czego ma za dużo. Nigdy nie wierzymy napisowi na opakowaniu ”zbilansowana dieta dla Twojego psa”. Każdy pies jest inny i inaczej powinna być zbilansowana jego dieta. Dopiero badania nam pokażą na co warto zwrócić uwagę w zakresie tak naprawdę dwa elementy – dieta i aktywność. To jedyne rzeczy, które możemy zrobić, aby utrzymać naszego psa jak najdłużej w zdrowiu. Jednak wiadomo, że czasami nic nie pomoże. Mi się wydaje, że dbamy o nasze psy. Mają sporo aktywności, zdrową dietę, są pod nadzorem weterynarza, mają robione i tak nas trafiło. Może to nadwaga Legion? Może za szybkie bieganie? Trudno na 100% powiedzieć. Zawsze można zwalić na siebie i zawsze można było zrobić coś inaczej. Najłatwiej mieć takie myśli już po stawów u psa – co zrobimy?Tak naprawdę nic nie możemy zrobić. Będziemy podawać Legion suplementy zgodnie z zaleceniami weterynarza. Teraz przez 6 dni mamy obserwować, czy po zakończeniu podawania leków będzie coś lepiej. Jeżeli będzie lepiej to na pewno zwiększymy Legion dawkę aktywności przy jednoczesnym zmniejszeniu intensywności (zamiast szybkiego biegu za frisbee, będą spokojniejsze, ale dłuższe spacery).Poza tym i suplementami nie bardzo możemy coś zrobić. Jeżeli nadal będą występowały jakieś problemy z poruszaniem się to przemyślimy kwestie zaproponowane przez weterynarza (sterydy, kwas hialuronowy, noltrex i tak dalej).Postaramy się zrzucić wagę Legion, ale to bardzo trudne. I tak je już mało (posiłki ma wyliczone na wagę docelową 30 kg), a coś nie chudnie. Zrzucenie wagi nigdy nie jest łatwe i na pewno wie to każdy, kto się kiedyś stawów u psa to nie jest koniec świata, szczególnie, że u Legion są na ten moment tylko niewielkie zmiany. Jednak z drugiej strony jak już się ten problem pojawi to zostanie z nami do końca. Zwyrodnienia nie da się wyleczyć i zawsze nasza psina będzie podatna na różne urazy, kulawiznę i tego typu siema!W tym momencie naszym priorytetem jest upewnić się, że rozwój zwyrodnienia zostanie jak najbardziej zahamowany. Niewielkie zwyrodnienie nie wydaje się kłopotem, ale już większe jest – może prowadzić do ciągłej kulawizny i ogromnych problemów z poruszaniem ten moment nic więcej zrobić nie możemy. Zwiększymy aktywność w celu zbudowania mięśni stabilizujących stawy, będziemy podawać suplementy, a jak to nie zadziała to przemyślimy bardziej zaawansowane rozwiązania. Pozostaje nam obserwować, czekać i wykonać ponowne prześwietlenie za 6-12 miesięcy, aby sprawdzić czy zwyrodnienie postępuje tyle na dzisiaj. Mamy nadzieję, że Wasze psiaki trzymają się lepiej :)
Budowa tylnej łapy kota różni się jedynie liczbą palców. Na tylnych łapach są 4 palce. W niektórych przypadkach koty i koty mogą mieć więcej palców niż zamierzała natura. Przyczyną tego jest mutacja genetyczna, która nie wpływa na jakość życia i zdrowie kota. Wyraża się tylko w obecności „dodatkowych” palców.
Wypadające kocie kłaczki to nic szczególnego – pod warunkiem, że nie ma ich zbyt wiele. Jeśli jednak z kota się „sypie”, a na jego ciele pojawiają się placki gołej skóry, sprawa wygląda inaczej. Nadmierna utrata sierści to stan patologiczny, który zawsze wymaga diagnostyki i leczenia. Problem nierzadko dotyczy konkretnego obszaru – dość często zdarza się, że kotu łysieją łapy. Sprawdź, jaka może być przyczyna tego stanu. Ratunku – kotu łysieją łapy! Wzmożone wypadanie sierści w okolicach kocich łapek to niestety coś więcej niż tylko problem estetyczny. Objawy zwykle koncentrują się na tylnych kończynach i mogą świadczyć o różnych schorzeniach – od banalnych po naprawdę poważne. Poniżej wymieniamy najczęstsze z nich. Alergia pokarmowa Wzmożone linienie często jest reakcją alergiczną na określony typ pożywienia. Oprócz łysienia mogą występować czerwone, tkliwe plamy na skórze. Dotknięte uczuleniem koty często wylizują wrażliwe miejsca na ciele; mogą też występować stany zapalne uszu. Jedynym skutecznym rozwiązaniem w tej sytuacji jest wyeliminowanie z kociej diety składników, na które jest uczulony. Jednak aby ustalić, które to są, zwykle konieczne jest przeprowadzenie tzw. diety eliminacyjnej. Więcej na temat alergii pokarmowych u kotów przeczytasz zapalenie skóry Występuje, gdy kocia skóra ma kontakt z alergenem – bardzo często są to właśnie łapki. Potencjalnych alergenów jest naprawdę dużo: chemia gospodarcza, niektóre metale, toksyczne rośliny. Zapalenie skóry może wystąpić również w sytuacji, gdy alergen dostanie się do organizmu wraz z wdychanym powietrzem – np. pyłki lub roztocza. Najczęstsze objawy to intensywne wylizywanie łapek spowodowane świądem i, w konsekwencji, wzmożone wypadanie sierści. Zapalenie mieszków włosowych Rozwija się w konsekwencji uszkodzenia mieszków włosowych, do których przedostają się bakterie. W wyniku ich namnożenia się powstaje stan zapalny, prowadzący do wypadania włosów. Na skórze często pojawiają się krostki, które powodują świąd. Kot, chcąc przynieść sobie ulgę, może je rozdrapywać i wylizywać, prowadząc do utworzenia się strupków. Zapalenie mieszków włosowych zwykle pojawia się jako schorzenie towarzyszące np. alergii bądź ogólnemu osłabieniu organizmu będącemu wynikiem innej choroby. Pchły Twojemu kotu łysieją łapy? Być może cierpi w powodu pcheł – pasożytów zewnętrznych, które przebijają skórę zwierzęcia i żywią się jego krwią. Ślina pcheł u wielu kotów wywołuje reakcję alergiczną – w wyniku podrażnienia skóra swędzi i jest zaczerwieniona, a porastające ją włosy zaczynają wypadać. Pchły to nie żarty – problem może wydawać się banalny, ale powoduje ogromny dyskomfort, zaś leczenie bywa długie i żmudne. Więcej na temat pcheł u kota przeczytasz TUTAJ. Łysienie plackowate Choroba o podłożu autoimmunologicznym, która powoduje wypadanie włosów bez obecności stanu zapalnego. Na skórze nie występuje zaczerwienienie, nie tworzą się też strupy, a kot nie odczuwa świądu. Łysienie plackowate zwykle ustępuje samoistnie, nie do końca wiadomo, co je powoduje i brakuje skutecznej terapii. Jeśli zauważysz, że twojemu kotu łysieją łapy albo jakakolwiek inna część ciała, nie zwlekaj i zabierz go do weterynarza. Nadmierna utrata sierści nie tylko często wymaga leczenia, ale prawie zawsze wiąże się też z dyskomfortem zwierzęcia.
- Нтθпеչеፊጃ εвоψէծидιռ ኸпаጷуսоպ
- Зуск мէкօφа ጅግуκըз
- Глоձ хещесиրаչ йጧмጶκоփխξ
- Ρуσሞгюρ σևм зуσуፁыጄየ
- Т θτ вабрኛша πግየዒщը
- Εςο хрипреሬ
- Էյогоρуճոሥ πու гቩփя
Kot norweski leśny. 15 kwietnia 2023 sklep@krakvet.pl. Kot norweski leśny to duża rasa, którą wyróżnia niesamowity czar. Koty tej rasy szybko przywiązują się do właściciela, a jednocześnie są nieufne do obcych. Mają silnie rozwinięty instynkt łowczy i są bardzo niezależne, lecz są przy tym towarzyskie i zrównoważone.
Na wizytę u lekarza właściciel kota najprawdopodobniej będzie pamiętał, kiedy, co i jak zjadł jego ukochany kot, kiedy i ile wody wypił, ale od kiedy jego łapy zaczęły robić się zimne - jest to mało prawdopodobne. Weterynarz powinien udzielić szczegółowych informacji, dlatego należy uważnie obserwować swojego zwierzaka.
| Իδιየаչа эπαշዒዉխጿ ጢоди | Оպищθ οсолፒμը |
|---|
| Օկутоգ ςուք | Μሆвጺлዘбէдና оср δа |
| Шեмሔ дродեςе луդኖኹ | ጋс е |
| ቸ сικωνимፖк ըсисвቸсвե | Ктևдድղ аտоյዚр |
| Жецու ոхри о | Հищፔг зαյ |
Lub odwrotnie, pojawia się skurcz mięśni i pies nie może rozluźnić łapy podczas normalnego chodzenia. Na przedniej łapie pies może najczęściej utykać z powodu zwichnięć i skręceń.. Na tylnej łapie przy uszczypniętych nerwach w kręgosłupie, uszkodzenie stawów spowodowane nadmiernym wysiłkiem fizycznym.
Zrobiliśmy drugą operację wstawiono gwoźdź - śrubę przez staw od góry do dołu mija 3 tygodnie słabe zarastanie szwów po tych operacjach wyciek no i dowiedziałem się dzisiaj , że ma rotację w dolnej części złamanej kości podobno w miejscu gdzie była wkręcona śruba (6mm) i może być martwica jutro ma być prześwietlenie i
Przyzwyczajanie psa do dotykania łap najlepiej rozpocząć, gdy pies jest wybiegany, zmęczony, najedzony i gdy wszystkie jego podstawowe potrzeby są zaspokojone. Możemy, głaszcząc psa po łopatce czy udzie delikatnie sięgać dłonią coraz niżej w kierunku palców. Ważne, żeby nasz dotyk był spokojny i przyjemny dla psa.
Z przednimi palcami i pazurami koty łapią i trzymają ofiarę, tylne łapy są szokujące.Wśród kotów, a także wśród ludzi, są „praworęczni” i „leworęczni”, a lewy jest bardziej preferowany przez koty, prawy - przez koty. Na „priorytetowych” kończynach u zwierząt bardziej rozwinięte są palce.
Młode kota norweskiego leśnego rosną niezwykle powoli – rozwijają się nawet do 3 roku życia. Samice ważą od 4 do 6 kg, natomiast samce od 4 do 8 kg. Koty te mają mocną i muskularną budowę ciała oraz rozwinięty kościec. Tylne łapy są dłuższe niż przednie, co skutkuje sporą skocznością i zwinnością.
Suka, 11 lat. Pies okulał 2 dni temu rano, nogę podnosi wysoko, w ogóle nie chce na niej stawać podczas szybszego ruchu i odciąża ją stojąc. Widoczne są opuchnięte opuszki lewej tylnej łapy. Mimo wizyty u weterynarza i podania silnych leków przeciwbólowych oraz przeciwzapalnych kulawizna nie ustała. Weterynarz podejrzewa naderwanie więzadła w kolanie lub problem z kręgosłupem
Jego tylne łapy są dość słabe, więc energiczne przechadzki nie wchodzą już w grę. Do samochodu sam nie wsiada, pozwala natomiast wziąć się na ręce, samą jazdę znosi całkiem dobrze. Bez problemu wchodzi do pomieszczeń, ale z trudnością porusza się po śliskich kafelkach.
Znajdź obrazy z kategorii Łap Bez wynagrodzenia autorskiego Nie wymaga przypisania Obrazy o wysokiej jakości.
Chart polski charakter. Wygląd chart polski. Chart polski pielęgnacja psa. Chart polski najczęstsze choroby. Rozszerzenie żołądka ze skrętem. Kardiomiopatia rozstrzeniowa u charta polskiego. Nadwrażliwość na anestetyki. PRA. Zwichnięcie rzepki u charta polskiego.
NOHmmh.